poniedziałek, 4 września 2017

Ostatnie Brania Letnich Leszczy!

Zostały ostanie trzy tygodnie lata. Wielu z Nas wędkarzy szykuje już jesienne zestawy na drapieżniki. Ostatnie tygodnie września to idealny moment na spotkanie ze sporym Leszczem. 

(Leszcz z rzeki Bug - 54cm)

 Ciepłe noce dalej zachęcają do nocnego połowu "prosiaczków". Nie od dziś wiadomo, że chłopaki z "wmh.wolomin" lubią właśnie takie wypady. Takie wyprawy mają swoje uroki. Wspólna rozmowa, wspólna pomoc przy podbieraniu ryby i w końcu wspólne pogawędki przy cichej bezwietrznej nocy! 

(Letnie Leszcze z Narwi)

Nie zawsze jednak jest tak słodko. Pogoda czasem wygrywa, a prognozy na każdym portalu i programie telewizyjnym zawodzą. Miało być słońce i bezwietrzny dzień, a okazało się że kwadrans po 20:00 zaczyna wiać, a następnie lać. Noc nieprzespana bez brania i zmarzła "dupa".

(Piękna 60tka Jaśka z WMH.WOLOMIN - Podczas okropnej pogody)

Na szczęście trafiają się udane zasiadki na które każdy z nas czeka. Pierwsza ciepła noc dyskusje przy ognisku do późnej nocy i w końcu szalejące dzwonki na naszych wędach. To cudowne przeżycie gdy na wędkach meldują się "łopatki" po wyżej 50cm. Serce zaczyna kołatać gdy nasza miarka wyznacza blisko 70cm złotego szczęścia. 

(Piękny tegoroczny "złotnik" Norberta z WMH.WOLOMIN)

W tym sezonie nie przekroczyliśmy 70tki ale Narew, Bug i Wisła ciągle dają połowić. Były cudowne zrywki podczas drzemki, upadki do wody, i przestrzelone zacięcia. 

 (Nocne 50+ Bartka i wyprawa nad Wisłę)

Były rewelacyjne hole, doskonała współpraca i oczekiwania na to jedyne branie. Tak właśnie wygląda sezon Leszczowy i nocne zasiadki. Nigdy nie wiadomo kiedy nasze łowisko odwiedzi stary, poczciwy, konkretny Leszcz!

wmh.wolmin.pl

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz