piątek, 29 sierpnia 2014

Wyprawy wędkarskie - Wywłoka - Bug (23.08.2014r.)

Plany na ten weekend były zupełnie inne. Piotrek wpadł na pomysł aby ruszyć na spinning. Długo nie musiał czekać na kompanów tej wyprawy. Michał oraz Włodek już czekali z wędkami aby spróbować czegoś innego jak grunt który ostatnio był grany niemal co weekend. Udało się spędzić sobotni poranek z ładnymi rybkami. Garbuski i niewielkie Szczupaki, które przypięły się na wędziskach sprawiły, że chłopaki nie chętnie opuszczali łowisko. 


WMH.WOLOMIN.PL

wtorek, 12 sierpnia 2014

Polecana,ciekawa, a zarazem i niezawodna metoda połowu. Method Fedder.

Method Fedder jest obecnie najskuteczniejszą i jedną z najciekawszych metod połowów gruntowych. Zapożyczona oraz odpowiednio zmodyfikowana z wędkarstwa karpiowego w celu uzyskania lepszych wyników przez zawodników angielskich na zawodach w łowiskach komercyjnych. Metoda ta zyskała rangę niezastąpionej także w połowach innych ryb spokojnego żeru w wodach stojących lub z zastosowaniem cięższego podajnika w rzekach o lekkim uciągu. 

Podajnik "Method Fedder"

Pomiędzy stosowanie klasycznego koszyczka zanętowego, a zestawu "Method" dostrzeżemy kolosalną różnice ponieważ w przypadku koszyczka zanęta rozsypywana jest w obrębie przynęty w przypadku zaś podajnika "Method" przynęta znajduję się bezpośrednio w podajniku która zatopiona jest w dowolnej zanęcie na krótkim przyponie. Co to daje? Zapewnia nam to bezpośrednie umieszczenie przynęty w centrum nęconego pola, a sama przynęta serwowana jest rybie w najlepszym możliwym sposobie. Sama budowa podajnika jest skonstruowana w dość ciekawy sposób, gdyż podczas opadania zawsze układa się on spodnią obciążona częścią do podłoża. 

Gotowy zestaw "Method Fedder"

Przypony dostępne są jako gotowe zestawy typowo karpiowe, zaczyna pojawiać się coraz więcej gotowych zestawów przyponowych dedykowanych specjalnie do tej metody. Co daje nam w tej sytuacji włos? wydawać by się mogło, iż włos jest tu nieporozumieniem lecz wprawdzie jest to najlepsza forma prezentowania przynęty rybie, dodatkowo zapewnia nam to lepszą możliwość zacięcia ryb.
Zanęta jest tu kwestią dowolną, najlepsze zaś efekty zapewnić nam może drobno zmielona lub drobny pelet o średnicy 2mm-4mm.
Przynęta jest tu również kwestią dowolną, lecz zalecane są przynęty dość drobne które nie będą zbytnio wystawać poza obręb foremki i podajnika. Począwszy od robaków białych, kasterów, peletu, kostek mielonki, kończąc na kukurydzy, pęczaku czy nawet kulek z ciasta.
Formowanie nie należy do skomplikowanych czynności. W pierwszej kolejności wsypujemy na dno foremki małą ilość zanęty, następnie na dnie podajnika układamy przynętę w taki sposób, aby przypon znajdował się w odpowiednim miejscu tuż przy krętliku co nie spowoduje nam splątania zestawu lub utraty ryby. Następnym krokiem jest zasypanie małą ilością przynęty na podajniku, gdy to uczynimy składamy foremkę z podajnikiem w jedność i ugniatamy. Gotowy podajnik wyglądem powinien przypominać połówkę jajka.

Podajnik z widoczną przynętą.

 Łowienie niczym nie rożni się od połowów na tradycyjny koszyczek, z tym iż warto pamiętać o pewnych ważnych zasadach. Pierwszą i najważniejszą jest to aby nie przesuwać podajnika, musi on znajdować się w tej samej pozycji co po zarzucie. Zwijamy delikatnie nadmiar żyłki delikatnie napinając żyłkę. W przypadku gdy podajnik zostanie przesunięty powinniśmy całą operację przeprowadzić ponownie z zarzuceniem kolejny raz pełnego podajnika. Drugą ważną zasadą jest ułożenie wędziska. Powinno ono znajdować się szczytówka przy powierzchni wody co zapewni nam bezpieczeństwo nie przesunięcia się podajnika, a zarazem szybką możliwość reakcji na branie.Warto używać czujników elektronicznych, które pozwolą na zauważenie jakiejkolwiek pracy w obrębie łowiska.
Technika połowu tu kwestią tak obszerną, że zajęło by godziny aby opisać zakres możliwości połowu tą metodą. Jest ona również bardzo zależna od łowiska na którym się własnie znajdujemy oraz rybostanu który dany zbiornik nam oferuje,gdyż jak wiadomo ryby potrafią mieć bardzo zmiennie gusta odnośnie serwowanych im przynęt czy zanęt. Łowiąc jednak tą metodą powinniśmy być bardzo cierpliwi i powściągliwi gdyż czekać nas będzie wiele drobnych stuknięć szczytówki, pamiętać jednak powinniśmy iż brania będą bardzo stanowcze i agresywne. Często jednak zacinamy na pusto co świadczy o tym, iż ryba nie zdążyła połknąć przynęty a tylko pływa i kosztuje zanętę w pobliżu haczyka. Po kilku nawet drobnych braniach zaczynamy przywykać do tej ciekawej metody.

Zaprezentowany zestaw jest tylko i wyłącznie poglądowy, każdy z was może dostosować go do własnych potrzeb.



WMH.WOLOMIN.PL

Wyprawy wędkarskie - Starowola - Liwiec (31.07.2014r.)

Liwiec to rzeka która jest nieodzownym elementem rocznych wypraw na ryby jeśli chodzi o Michała. Zazwyczaj zaczyna On na wiosnę, kończy późną jesienią. Niekiedy w strugach deszczu i śniegu. Tym razem wyprawa należała do przyjemnych, a zarazem trudnych jeżeli chodzi o udokumentowanie całego przebiegu tegoż wypadu! Jak widać w Liwcu ciągle pływają drapieżniki z którymi można się pobawić brodząc po płytkiej i ciepłej wodzie! 


wmh.wolomin.pl

środa, 6 sierpnia 2014

Jezioro pełne martwych ryb. Czyli afera w Gnieźnie.


Jakie są przyczyny afery na jeziorze Jelonek w Gnieźnie na dzień dzisiejszy nie wiadomo.
Znane są za to fakty, iż zbiornik ten został zrewitalizowany za pieniądze unijne. Jak zapewniano metoda ta miała być najnowocześniejsza w europie. Otrzymano 2 mln zł funduszu oraz wyróżnienia i nagrody za pracę wykonaną nad tym projektem.Można by rzec że jest to najnowocześniejszy akwen w naszym kraju. Więc jedynym pytaniem które nasuwa się od kilku dni jest jak doszło do tej tragedii?? Na dzień dzisiejszy wnioskować można jako główny powód niedotlenienie akwenu co spowodowało "przyduchę" co następnie skutkowało śnięciem rybostanu oraz co lepsze w zbiorniku poginęły również raki tak więc czy to naprawdę mogło być tym spowodowane? Oto co zauważyć można było w zbiorniku : 
 

Setki śniętych ryb i raków znajdujących się u brzegów jeziora dla nas wędkarzy jest widokiem okropnym, lecz nasuwa mi się jedno pytanie które bardzo mnie męczy. Jeśli przyczyną tej tragedii jest faktycznie przyducha spowodowana niedotlenieniem wody to gdzie na terenie całego łowiska podziały się łabędzie, kaczki, nury, piżmaki oraz wszelakie ptactwo wodne? I czemu straż pożarna przepompowując wodę w celu jej napowietrzenia nie przefiltrowuje jej za pomocą specjalnych filtrów które w tym celu powinny być stanowczo użyte? Jeśli okaże się jako, iż w najgorszym wypadku woda w jeziorze Jelonek została czymś zatruta bardzo szybko woda ta może przedostać się do innych okolicznych zbiorników wodnych
co mogło by doprowadzić do poważnej katastrofy ekologicznej w tym regionie. Czekamy na dalsze informacje odnośnie tego pięknego łowiska.




WMH.WOLOMIN.PL

poniedziałek, 4 sierpnia 2014

Wyprawy wędkarskie - Ostykół - Narew (27.07.2014r.)

Końcówka Lipca zdecydowanie dobrze wyszła chłopakom z WMH. Ostatni weekend w tym miesiącu okazał się bardzo owocny. Po raz kolejny Michał i Piotrek wybrali się na Leszcza. W tym sezonie nie można narzekać na ich brania. Niemal każda wyprawa kończy się kilkoma przyzwoitymi "prosiaczkami". 

Tym razem zawitaliśmy nad Narew. Jak się później okazało warto było wstać wcześnie rano! 


WMH.WOLOMIN.PL

środa, 30 lipca 2014

Wyprawy wędkarskie - Nowa Wieś - Łowisko komercyjne "Jegiel" (26.07.2014r.)

Dla takich chwil warto żyć. Ryby to nasza pasja. Tym bardziej gdy spotkają się dwie obce osoby które kochają sport jakim jest wędkarstwo. Tym razem Adam (dasiublog.pl) i Michał z WMH spotkali się pod Długosiodłem na łowisku "Jegiel". Wymiana poglądów i umiejętności dały niezłą frajdę. Kolejne takie spotkanie Michał planuje już na dzikiej rzece i "Mam nadzieje, że Adam się zgodzi!".


- Michał i Adam Pozdrawiają swoich zrzeszonych znajomych z "YT": Łukasza Żółtego, Marka Malmana, Mroku, Wędkarską Tube, Małyrekin, TvFlisak, WędkarstwoKrosno, Piotra Majmesku, Rafała Zaborka (Zaborek100), Piotra Rabczaka, Romana Nycza i wszystkich o których zapomnieliśmy w filmie.

Szczególne podziękowania od Całej Ekipy WMH dla Adama Nowaka za czas, który poświęcił na wyjazd z Michałem (WMH).

WMH.WOLOMIN.PL



wtorek, 29 lipca 2014

Wyprawy wędkarskie - Szarłat - Narew (19.07.2014r.)

Tym razem Michał i Piotr wybrali się na nockę w okolice Szarłatu nad rzekę Narew. Głównym celem niewątpliwie był Sum, a ranna pora to czas na szukanie Leszcza. Jak widać chłopakom znowu dopisało szczęście i wyjazd można uznać za udany!

 

WMH.WOLOMIN.PL

wtorek, 15 lipca 2014

Polecane Łowiska (Kamieńczyk - Bug)

W lipcu często odwiedzanym miejscem przez wędkarzy jest Kamieńczyk. To miejsce to idealna lokalizacja na wakacyjne wypady! W Kamieńczyku łączą się rzeki Bug oraz Liwiec. Zasilany Bug przez mniejszą rzekę daję wędkarzom ideale miejsce do połowu ryb! 

(Wysoka woda w Kamieńczyku)

W Bugu na wysokości Kamieńczyka występują takie ryby jak: Szczupaki, Sandacze, Okonie, Bolenie, Sumy oraz Klenie. Z mniej agresywnych ryb występują tam Leszcze, Krąpie, Płocie, Jelce, Ukleje, sporadycznie Karpie, (Sazany) oraz Liny. Te trzy ostatnie zdecydowanie między główkami. 

(Schemat nurtu Bugu oraz wpływającego do niego Liwca. Zawirowania przy główkach. Kamieńczyk)

Zaczynając dzień warto ustawić się na białą rybę. Idealnym miejscem jest stanowisko między główkami. Leszcz, Płoć czy Kleń to główny przyłów miedzy godzinami 03:00-08:00. W południe musimy przygotować się na sporą liczbę plażowiczów, którzy korzystają z rewelacyjnej i upalnej pogody. W tym czasie warto uzupełnić wszystkie możliwe akcesoria oraz artykuły spożywcze. 

(Mały Leszcz na białaska)

Godzina 17:00, 19:00 to czas na nockę! W wodzie późnym wieczorem możemy złowić zarówno Leszcza, Szczupaka, Sandacza, a nominalnie Suma. Miedzy główkami w Kamieńczyku występują dołki o głębokości do nawet 5-7 metrów. Takie miejsca to idealne kryjówki dla pokaźnego Suma, na którego warto nastawić się w lipcu!


(Zima też w Kamieńczyku wygląda rewelacyjnie)

Dojazd na łowisko jest bardzo prosty. Z Warszawy kierujemy się nową S8 w kierunku Wyszkowa. Pomijając zjazd na Wyszków w miejscowości Lucynów kierujemy się dalej prosto na ostatni zjazd przed rzeką Bug. Na tym zjeździe skręcamy w prawo (trasa nr.62). Jadąc trasą nr.62 bez problemu zaóważymy kierunkowskazy na Kamieńczyk. 

(S8 z dołu od Warszawy w kierunku Białegostoku) 

Warto zapytać miejscowych o najlepsze miejsca nad wodą, ponieważ Bug jest bardzo zdradliwą rzeką.