wtorek, 16 września 2014

Porady - (Jesienne drapieżniki - Okoń cz. I)

Ostatnie dni września w tym roku zdecydowanie bardziej przypominają lato jak jesień. Ciepłe dni i wcale nie mniej ciepłe noce to czas w którym możemy skorzystać z każdej metody wędkowania. Nieuchronnie zbliżają się jednak chłodne i wilgotne dni. Niska temperatura w nocy i pochmurne dni to idealna pora na jesienne drapieżniki takie jak Szczupaki czy Okonie.

(Okoń złowiony na klasyczną obrotówkę MEPPS)

Te dwa gatunki ryb są wyjątkowo popularne w okresie jesiennego spinningowania. Obydwa te gatunki różnią jednak różne upodobania co do ich mentalności w braniach i miejscach w których przebywają. 

(Klasyczne niewielkie obrotówki)

Okoń jest rybą, która często przebywa w stadzie. Bywa również, że większe osobniki przemieszczają się po łowisku w małych grupach liczących kilka sztuk. Często tak bywa, że po złowieniu 2-3 ryb nagle miejsce naszego połowu całkowicie pustoszeje od brań. To znak, że spotkaliśmy się właśnie z taką grupą ryb.

(Paproszki i małe gumki często używane przy bocznym troku)

Mniejsze okazy mierzące do 15-18 cm chętnie przebywają w dużych ławicach liczących często do 30sztuk. Łowienie jednak takich okazów może być monotonne i męczące. 

 (Niewielkich rozmiarów woblerki o różnych akcjach)

Aby znaleźć większe 30cm Okonie warto wybrać idealne miejsce oraz dobrać wyjątkowo skuteczną przynętę. Wędkarze pozbawieni dodatkowych sprzętów takich jak sonda wcale nie są na straconej pozycji. W okresie jesiennym Okonia powinniśmy szukać w głębszych i zimniejszych miejscach. Tam ryba ta czuje się najlepiej. Pamiętajmy również o tym, że Okoń wcale nie zmniejsza swojej aktywności przy niższej temperaturze wody.

(Ostatnio bardzo łowne Cykady)

Najskuteczniejszymi ostatnio przynętami na pewno są małe paprochy prowadzone na bocznym troku. Jednak ostatnio powstało wiele skutecznych przynęt, które równie dobrze wabią te największe Okonie. Wszelkiego rodzaju "Cykady" to nowość która pokazała się u nas wcale nie tak dawno. Skuteczność tych przynęt jest na prawdę bardzo wysoka. Nie należy również zapominać o sprawdzonych obrotówkach. Gdy znajdziemy dołek warto poprowadzić takową po prostu trochę wolniej i od czasu do czasu zwiększyć jej prędkość. To też skutkuje w zwiększeniu aktywności "pasiaka". Aktywny Okoń wcale nie jest wybrednym drapieżnikiem więc częsta zmiana przynęty powinna być kluczem do sukcesu.


W części II Szczupak.

niedziela, 14 września 2014

KONKURS WMH JUŻ TUŻ TUŻ!

Jesień zbliża się wielkimi krokami. Grążele już przekwitają, a kolorów wrześniowych dni coraz więcej.
Zgodnie z naszymi obietnicami czas na kolejny Konkurs. 

(23.09.2014r. - Startujemy!)

Wszystkie informacje będą ukazywać się na bieżąco zarówno na portalu WMH jak i kanale FB. 
Do zdobycia będziecie mieli Markowe wędki, kołowrotki oraz  przynęty i akcesoria wędkarskie.

Śledźcie uważnie nasz Portal! 

WMH.WOLOMIN.PL

piątek, 29 sierpnia 2014

Wyprawy wędkarskie - Wywłoka - Bug (23.08.2014r.)

Plany na ten weekend były zupełnie inne. Piotrek wpadł na pomysł aby ruszyć na spinning. Długo nie musiał czekać na kompanów tej wyprawy. Michał oraz Włodek już czekali z wędkami aby spróbować czegoś innego jak grunt który ostatnio był grany niemal co weekend. Udało się spędzić sobotni poranek z ładnymi rybkami. Garbuski i niewielkie Szczupaki, które przypięły się na wędziskach sprawiły, że chłopaki nie chętnie opuszczali łowisko. 


WMH.WOLOMIN.PL

wtorek, 12 sierpnia 2014

Polecana,ciekawa, a zarazem i niezawodna metoda połowu. Method Fedder.

Method Fedder jest obecnie najskuteczniejszą i jedną z najciekawszych metod połowów gruntowych. Zapożyczona oraz odpowiednio zmodyfikowana z wędkarstwa karpiowego w celu uzyskania lepszych wyników przez zawodników angielskich na zawodach w łowiskach komercyjnych. Metoda ta zyskała rangę niezastąpionej także w połowach innych ryb spokojnego żeru w wodach stojących lub z zastosowaniem cięższego podajnika w rzekach o lekkim uciągu. 

Podajnik "Method Fedder"

Pomiędzy stosowanie klasycznego koszyczka zanętowego, a zestawu "Method" dostrzeżemy kolosalną różnice ponieważ w przypadku koszyczka zanęta rozsypywana jest w obrębie przynęty w przypadku zaś podajnika "Method" przynęta znajduję się bezpośrednio w podajniku która zatopiona jest w dowolnej zanęcie na krótkim przyponie. Co to daje? Zapewnia nam to bezpośrednie umieszczenie przynęty w centrum nęconego pola, a sama przynęta serwowana jest rybie w najlepszym możliwym sposobie. Sama budowa podajnika jest skonstruowana w dość ciekawy sposób, gdyż podczas opadania zawsze układa się on spodnią obciążona częścią do podłoża. 

Gotowy zestaw "Method Fedder"

Przypony dostępne są jako gotowe zestawy typowo karpiowe, zaczyna pojawiać się coraz więcej gotowych zestawów przyponowych dedykowanych specjalnie do tej metody. Co daje nam w tej sytuacji włos? wydawać by się mogło, iż włos jest tu nieporozumieniem lecz wprawdzie jest to najlepsza forma prezentowania przynęty rybie, dodatkowo zapewnia nam to lepszą możliwość zacięcia ryb.
Zanęta jest tu kwestią dowolną, najlepsze zaś efekty zapewnić nam może drobno zmielona lub drobny pelet o średnicy 2mm-4mm.
Przynęta jest tu również kwestią dowolną, lecz zalecane są przynęty dość drobne które nie będą zbytnio wystawać poza obręb foremki i podajnika. Począwszy od robaków białych, kasterów, peletu, kostek mielonki, kończąc na kukurydzy, pęczaku czy nawet kulek z ciasta.
Formowanie nie należy do skomplikowanych czynności. W pierwszej kolejności wsypujemy na dno foremki małą ilość zanęty, następnie na dnie podajnika układamy przynętę w taki sposób, aby przypon znajdował się w odpowiednim miejscu tuż przy krętliku co nie spowoduje nam splątania zestawu lub utraty ryby. Następnym krokiem jest zasypanie małą ilością przynęty na podajniku, gdy to uczynimy składamy foremkę z podajnikiem w jedność i ugniatamy. Gotowy podajnik wyglądem powinien przypominać połówkę jajka.

Podajnik z widoczną przynętą.

 Łowienie niczym nie rożni się od połowów na tradycyjny koszyczek, z tym iż warto pamiętać o pewnych ważnych zasadach. Pierwszą i najważniejszą jest to aby nie przesuwać podajnika, musi on znajdować się w tej samej pozycji co po zarzucie. Zwijamy delikatnie nadmiar żyłki delikatnie napinając żyłkę. W przypadku gdy podajnik zostanie przesunięty powinniśmy całą operację przeprowadzić ponownie z zarzuceniem kolejny raz pełnego podajnika. Drugą ważną zasadą jest ułożenie wędziska. Powinno ono znajdować się szczytówka przy powierzchni wody co zapewni nam bezpieczeństwo nie przesunięcia się podajnika, a zarazem szybką możliwość reakcji na branie.Warto używać czujników elektronicznych, które pozwolą na zauważenie jakiejkolwiek pracy w obrębie łowiska.
Technika połowu tu kwestią tak obszerną, że zajęło by godziny aby opisać zakres możliwości połowu tą metodą. Jest ona również bardzo zależna od łowiska na którym się własnie znajdujemy oraz rybostanu który dany zbiornik nam oferuje,gdyż jak wiadomo ryby potrafią mieć bardzo zmiennie gusta odnośnie serwowanych im przynęt czy zanęt. Łowiąc jednak tą metodą powinniśmy być bardzo cierpliwi i powściągliwi gdyż czekać nas będzie wiele drobnych stuknięć szczytówki, pamiętać jednak powinniśmy iż brania będą bardzo stanowcze i agresywne. Często jednak zacinamy na pusto co świadczy o tym, iż ryba nie zdążyła połknąć przynęty a tylko pływa i kosztuje zanętę w pobliżu haczyka. Po kilku nawet drobnych braniach zaczynamy przywykać do tej ciekawej metody.

Zaprezentowany zestaw jest tylko i wyłącznie poglądowy, każdy z was może dostosować go do własnych potrzeb.



WMH.WOLOMIN.PL

Wyprawy wędkarskie - Starowola - Liwiec (31.07.2014r.)

Liwiec to rzeka która jest nieodzownym elementem rocznych wypraw na ryby jeśli chodzi o Michała. Zazwyczaj zaczyna On na wiosnę, kończy późną jesienią. Niekiedy w strugach deszczu i śniegu. Tym razem wyprawa należała do przyjemnych, a zarazem trudnych jeżeli chodzi o udokumentowanie całego przebiegu tegoż wypadu! Jak widać w Liwcu ciągle pływają drapieżniki z którymi można się pobawić brodząc po płytkiej i ciepłej wodzie! 


wmh.wolomin.pl

środa, 6 sierpnia 2014

Jezioro pełne martwych ryb. Czyli afera w Gnieźnie.


Jakie są przyczyny afery na jeziorze Jelonek w Gnieźnie na dzień dzisiejszy nie wiadomo.
Znane są za to fakty, iż zbiornik ten został zrewitalizowany za pieniądze unijne. Jak zapewniano metoda ta miała być najnowocześniejsza w europie. Otrzymano 2 mln zł funduszu oraz wyróżnienia i nagrody za pracę wykonaną nad tym projektem.Można by rzec że jest to najnowocześniejszy akwen w naszym kraju. Więc jedynym pytaniem które nasuwa się od kilku dni jest jak doszło do tej tragedii?? Na dzień dzisiejszy wnioskować można jako główny powód niedotlenienie akwenu co spowodowało "przyduchę" co następnie skutkowało śnięciem rybostanu oraz co lepsze w zbiorniku poginęły również raki tak więc czy to naprawdę mogło być tym spowodowane? Oto co zauważyć można było w zbiorniku : 
 

Setki śniętych ryb i raków znajdujących się u brzegów jeziora dla nas wędkarzy jest widokiem okropnym, lecz nasuwa mi się jedno pytanie które bardzo mnie męczy. Jeśli przyczyną tej tragedii jest faktycznie przyducha spowodowana niedotlenieniem wody to gdzie na terenie całego łowiska podziały się łabędzie, kaczki, nury, piżmaki oraz wszelakie ptactwo wodne? I czemu straż pożarna przepompowując wodę w celu jej napowietrzenia nie przefiltrowuje jej za pomocą specjalnych filtrów które w tym celu powinny być stanowczo użyte? Jeśli okaże się jako, iż w najgorszym wypadku woda w jeziorze Jelonek została czymś zatruta bardzo szybko woda ta może przedostać się do innych okolicznych zbiorników wodnych
co mogło by doprowadzić do poważnej katastrofy ekologicznej w tym regionie. Czekamy na dalsze informacje odnośnie tego pięknego łowiska.




WMH.WOLOMIN.PL

poniedziałek, 4 sierpnia 2014

Wyprawy wędkarskie - Ostykół - Narew (27.07.2014r.)

Końcówka Lipca zdecydowanie dobrze wyszła chłopakom z WMH. Ostatni weekend w tym miesiącu okazał się bardzo owocny. Po raz kolejny Michał i Piotrek wybrali się na Leszcza. W tym sezonie nie można narzekać na ich brania. Niemal każda wyprawa kończy się kilkoma przyzwoitymi "prosiaczkami". 

Tym razem zawitaliśmy nad Narew. Jak się później okazało warto było wstać wcześnie rano! 


WMH.WOLOMIN.PL

środa, 30 lipca 2014

Wyprawy wędkarskie - Nowa Wieś - Łowisko komercyjne "Jegiel" (26.07.2014r.)

Dla takich chwil warto żyć. Ryby to nasza pasja. Tym bardziej gdy spotkają się dwie obce osoby które kochają sport jakim jest wędkarstwo. Tym razem Adam (dasiublog.pl) i Michał z WMH spotkali się pod Długosiodłem na łowisku "Jegiel". Wymiana poglądów i umiejętności dały niezłą frajdę. Kolejne takie spotkanie Michał planuje już na dzikiej rzece i "Mam nadzieje, że Adam się zgodzi!".


- Michał i Adam Pozdrawiają swoich zrzeszonych znajomych z "YT": Łukasza Żółtego, Marka Malmana, Mroku, Wędkarską Tube, Małyrekin, TvFlisak, WędkarstwoKrosno, Piotra Majmesku, Rafała Zaborka (Zaborek100), Piotra Rabczaka, Romana Nycza i wszystkich o których zapomnieliśmy w filmie.

Szczególne podziękowania od Całej Ekipy WMH dla Adama Nowaka za czas, który poświęcił na wyjazd z Michałem (WMH).

WMH.WOLOMIN.PL