poniedziałek, 17 lutego 2014

ŁUKASZ ŻÓŁTY DLA WMH.WOLOMIN.PL

Nie codziennie mamy przyjemność gościć znane osobistości na naszym skromnym portalu WMH. Tym razem we własnej osobie zdecydował się na to założyciel portalu wędkarskiego wedkarstwo.lucio.pl. Łukasz Żółty. Co tak na prawdę zainspirowało Łukasza do stworzenia tak trudnego w prowadzeniu portalu i czym tak na prawdę jest dla Niego Wędkarstwo? Czas się o tym dowiedzieć!

 (Łukasz Żółty - Szczupak w okresie ochronnym - Wisłok)
 
"WMH" - Pasją wędkarską trzeba się zarazić, złapać bakcyla. Nie każdy rozumie jednak tego sportu do końca. Dla jednych to dziwne zajęcie, hobby. Jak wyglądały twoje początki i jak wyglądały początki twojej przygody z wędkarstwem.


 Łukasz - Cześć. Na wstępie przepraszam, że  długo musiałeś czekać na odpowiedzi ale praca i momentami zmęczenie skutecznie mnie rozpraszały. Jak dołożymy do tego lenistwo na weekendach to tak się kończy.  To mi jest miło rozmawiać o wędkarstwie bo to hobby, które sprawia przyjemność.

Moje początki z wędką to kłusownictwo. Będąc w podstawówce chodziłem na prywatne stawy i rzekę Wisłok nieświadomy konieczności posiadania uprawnień. Kiedy skończyłem 14 lat od razu wyrobiłem kartę. Z kolegami kupowaliśmy wędki i akcesoria wędkarskie na bazarach popularnie nazywane „u Ruskich”. Ciekawość tego co połknie przynęte skutecznie angażowała mnie w kolejne wyjścia nad wodę co przerodziło się w hobby i największą pasję życiową.



Jesteś założycielem jednego z bardziej popularnych blogów o tematyce wędkarskiej w Polsce (wędkarstwo.lucio.pl). Powiedz co Cię skłoniło aby podzielić się swoją wiedzą publicznie. Jakie aspekty wywarły na tobie chęć tworzenia czegoś tak bardzo odpowiedzialnego.


Kiedy w Polsce pojawiły się pierwsze aparaty cyfrowe i komórki zacząłem nagrywać i fotografować łowienie ryby, żeby pochwalić się rodzicom i znajomym. Po pewnym czasie stało się to moim nawykiem. Coraz więcej osób chciało oglądać zdjęcia więc wysyłałem je mailem. Kiedy odkryłem możliwość nagrania filmu pojawił się problem natury technicznej. Takiego filmu nie dałem rady wysłać mailem ponieważ zajmował za dużo miejsca. Odkryłem Youtube, który umożliwiał po wysłaniu filmuy na serwer przesyłanie linków. Po jakimś czasie pod filmami zaczęły się pojawiać komentarze obcych osób co było dla mnie szokiem. Takie komentarze pojawiały się raz w miesiącu i  niesamowicie pobudzały wyobraźnię. Dla porównania na dzień dzisiejszy jak sam wiesz co dziennie pojawia się lawina, którą ciężko ogarnąć. Tak wiec jak widzisz wynikło to bardzo naturalnie i nie miało na celu robienie czegokolwiek odpowiedzialnego. Odpowiedzialność jest dzisiaj, kiedy moje filmy na samym youtube ogląda prawie 10 tys. widzów.


Prowadzenie bloga to spora odpowiedzialność. Również ciężki jest komunikowanie się z odbiorcami. Dziwnymi pytaniami, wiadomościami zarówno tych dobrych i miłych jak i tych mniej. Nie deprymują cię obraźliwe i aroganckie komentarze?


Kiedyś wprawiały mnie w zakłopotanie, nie wiedziałem jak się zachować. Od zawsze miałem  niewyparzony język więc problemem nie było pytanie „co odpowiedzieć” tylko „czy”. Wraz ze wzrostem oglądalności i widzów wzrasta procent osób negatywnie nastawionych do tego co robię. Jest to czymś naturalnym. O ile całkowicie jestem w stanie zrozumieć, ze komuś może się nie podobać to co robię to nie ogarniam ludzi, którzy mimo to mnie śledzą i komentują. Z biegiem czasu uodporniłem się na niezasłużoną krytykę, obraźliwe epitety i zaczepki, wręcz nauczyłem się je wykorzystywać. Niestety stałem się przez to mniej wrażliwy.  Komunikacja z odbiorcami to sztuka i zależy od osobowości. O ile każdego widza, który mnie szanuje doceniam i jestem mu wdzięczny za to, że jest  - osoby złośliwe dosłownie wykorzystuję. Przy odpowiednim podejściu bardzo łatwo można zaangażować złośliwca do działania które pomoże w realizacji założonych celów. Ponieważ rozmawiamy o wędkarstwie a nie marketingu na tym skończę. Zachęcam jednak każdego blogera do takiego podejścia i zainteresowania się tematem. Zobaczycie dosłownie jak  minusy zmienić w plusy.



Przy twojej działalności znajdą się osoby, które chwalą twoją działalność. Są również tacy którzy sugerują , że nie masz zielonego pojęcia o tym co robisz. Co o tym sądzisz?


Nie interesują mnie oceny. Lubię konstruktywną krytykę i polemikę z osobami o odmiennym zdaniu ale nikogo nie proszę o ocenę.  Jeżeli komuś się nie podoba niech nie ogląda. Tak jak wcześniej wspomniałem z pozytywnymi osobami rozmawiam bo sprawia mi to przyjemność a malkontentów zlewam i często wykorzystuję co przekłada się na docieranie do innych pozytywnych osób, którym odpowiada moja działalność.



Powstają ciągle nowe blogi właśnie o tematyce wędkarskiej. Miedzy innymi WMH. Co uważasz o takich portalach? Czy są one w ogóle potrzebne i czy warto aby takowe powstawały.


Praktycznie codziennie powstają nowe blogi, serwisy i fora wędkarskie. Jak najbardziej są potrzebne bo jeszcze 3 lata temu nie miałem z kim współpracować. Na dzień dzisiejszy takich możliwości jest mnóstwo – kwestia tylko ile przetrwa pierwsze 3 lata.


Co w najbliższych latach? Jakie masz plany? Jak długo zamierzasz zostać i trwać przy tym co robisz?


W najbliższych latach zamierzam nadal się rozwijać. Mam konkretne plany i cele jednak nie omawiam ich publicznie z prostej przyczyny – moje pomysły są bardzo często kopiowane. Jest wielu blogerów wędkarskich którzy nagrywają ciekawe filmy ale kompletnie nie wnosząc nic innowacyjnego. Na pewno jeszcze nie raz Was zaskoczę.


Co uważasz o obecnej pogodzie. Czy jest ona odpowiednia dla całego ekosystemu wodnego i otoczenia w środowisku które nas otacza?


Zima w tym roku jest bardziej wiosną. Ryby są ogłupiałe. Mimo słabego mrozu podlodówkę 2014 muszę zaliczyć do najbardziej udanych. Nie zdarzyło się jeszcze w tym roku abym wrócił o kiju. Z jednej strony jest słaba zima, a z drugiej ryby biorą. Wiem, że nie jest tak w całej Polsce. Na Podkarpaciu akurat się tak udało, więc jestem zadowolony.


Ponieważ powinniśmy skupić się na wędkowaniu zadam Ci kilka pytań dotyczących wędkarstwa.

 

1.                  Twoja największa złowiona ryba.

Najdłuższa Sum, najcięższa karp. Nie pamiętam ile miały, za każdym razem podaje inne wielkości :) Sum metr – półtora, karp do 5kg.

2.                  Twoje ulubione łowisko

Rzeka Wisłok w dzikich fragmętach i zbiornik Niedźwiadek w Wólce Niedźwiedzkiej.

3.                  Przygoda która utkwiła Ci najbardziej w pamięci (śmieszna i straszna)

Jak Maciek utopił świder na Niedźwiadku, Olek wiadro oraz zakopanie samochodu w błocie i powrót na nogach do domu. Wszystko jest na filmach.

4.                  Co uważasz o wędkarzach, którzy nie stosują się do metody C&R

Mają takie prawo, przy czym negatywnie wpływają na i tak źle gospodarowany rybostan w Polsce bo ryb jest bardzo mało.

5.                  Czy uważasz że związek PZW dokładnie wykonuje swoją pracę. Czy nasze łowiska spełniają twoim wymaganiom pod względem ilości ryb i środowiska które je otaczają.

Uważam, że PZW powinien przejść gruntowne zmiany. Sytuacja, która jest obecnie w Polsce nie zrodziła się z dnia na dzień tylko jest efektem złego zarządzania przez ostatnie 25 lat. Wizerunek PZW leży, pieniądze wędkarzy są wydawane na administrację zamiast zarybienia a co najgorsze minie jeszcze kilka ładnych lat zanim odczujemy zmiany.  Nasze łowiska w większości są zaniedbane i źle gospodarowanie. Jest bardzo mało ryb a nastroje wędkarzy błagają o zmiany.

6.                  Jakie jest twoje marzenie wędkarskie.

Na dzień dzisiejszy – czas, żebym mógł więcej łowić.

7.                  Czy uważasz że wprowadzenie górnych i dolnych wymiarów ochronnych to dobry pomysł.

Tak. Gdyby to odemnie zależało wprowadził bym całkowity zakaz zabierania ryb przez co najmniej 2 lata. Każda forma zniechęcająca wędkarzy do zabierania ryb jest dobra, przy czym pamiętajmy, że najważniejsza jest świadomość. Żeby nie wiem jakie przepisy były i tak jak ktoś będzie chciał to zabierze rybę bo nie da się każdego upilnować.


Dzięki Łukasz za kilka poświęconych nam chwil. Mam nadzieje, że w przyszłości będziemy mogli nie raz sobie pomóc, a wspólna praca pomoże nam w jeszcze lepszym zrozumieniu naszego ulubionego hobby jakim jest wędkarstwo!


Dziękuje za pytania, mam nadzieję, że nie zanudziłem.


Ps.

Dostałeś propozycję od WMH aby razem powędkować. Wymienić się ciekawostkami i swoją wiedzą. Czy uważasz, że wędkowanie z chłopakami z WMH jest możliwe w nadchodzącym sezonie?

Mam nadzieję, że w tym sezonie spotkamy się nad wodą. Będą co nejmniej  2 okazje: moje zawody o Puchar Wędkarstwo Lucio i weekend w lecie kiedy przyjadę do Waszego okręgu.

  
WMH.WOLOMIN.PL

podziękowania dla:
Łukasza Żółtego

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz